31 grudnia

#119 Nieprzekraczalna granica (Point of Retreat) - Colleen Hoover


Layken i Willa łączy więcej niż typowe młode pary. Mają za sobą podobne doświadczenia, podobne potrzeby. Oboje stracili rodziców i muszą poradzić sobie z wychowaniem młodszego rodzeństwa.
Wygląda na to, że są dla siebie stworzeni. Ich związek rozpada się jednak, gdy na drodze Willa pojawia się jego dawna miłość Vaughn. Chłopak utrzymuje z nią kontakt, chociaż wie, że Layken może mu nie wybaczyć kłamstw.
Czasami dwoje ludzi musi się rozstać, by zdać sobie sprawę z tego, jak bardzo siebie potrzebują. Czy Willowi uda się naprawić to, co zniszczył, zanim rozstaną się z Layken na zawsze i już nigdy więcej nie zobaczą?
źródło opisu: Grupa Wydawnicza Foksal
Miłość jest najpiękniejszą rzeczą na świecie. Niestety, jest także jedną z tych, które najtrudniej utrzymać, i jedną z tych, które najłatwiej utracić.
Colleen Hoover jest dla mnie jedną z najlepszych pisarek z jakimi mam do czynienia w całej mojej karierze czytelniczej. Zawsze boli mnie fakt kiedy muszę skończyć jej książkę, bo wiem że na kolejną będę musiała znowu długo czekać.

Za "Point of retreat" zabrałam się dobre pół roku po przeczytaniu "Slammed", bo wiadomo nie chciałam zbyt szybko żegnać się z historią Layken oraz Willa. Jednak już w święta zatęskniłam za nimi i oto co mi przyszło - 2 dni i przeczytana książka.

W drugiej części losów Layken i Willa, mija rok od wydarzeń z 1 części. Oboje zajmują się swoim rodzeńswtem i wzajemnie siebie wspierają, jednak kiedy Will postanawia ukryć przed Lake informację o tym, że wraz z byłą dziewczyną Vaughn chodzą razem na zajęcia zaczyna między nimi powstawać mur, a dziewczyna powoli wątpi w uczucia chłopaka. Wszystko zaczyna się walić, a Will nie wie jak przekonać Lake, że nadal kocha ją ponad życie. Czy udało im się pogodzić? Cóż, musicie przeczytać książkę, bo ode mnie się tego nie dowiecie!

Sama fabuła jak zawsze jest ciekawa i szybko wciąga czytelnika. Akcja rozwija się powoli i każde wydarzenie czy bohater mają swój udział w całej tej historii.

Ta historia jest przewidywalna, akurat nie ma co zaprzeczać, ale jest tak piękna i emanuje tyloma emocjami, że nie sposób jej nie pokochać. Jeśli zaglądacie do mnie od dawna, to wiecie jak bardzo ubóstwiam twórczość Colleen Hoover. Zawsze w swych historiach umieszcza niewiadome, które kierują bohaterami tak, by uzyskać oczekiwany efekt.

Jestem zadowolona, że mogłam przeczytać tą książkę. Mimo, iż uważam, że historia Willa i Lake mogłaby skończyć się na Slammed to miło było ponownie się spotkać z ulubionymi bohaterami i spędzić z nimi miłe chwile.

1 komentarz:

  1. Ja dopiero kilka dni temu poznałam twórczość Colleen Hoover, bo przeczytałam jej najnowszą powieść "Wszystkie nasze obietnice" i jestem oczarowana jej twórczością, aż będę musiała pojechać do rodziców i znaleźć inne jej książki ;).

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Bookwormpl , Blogger