poniedziałek, 9 października 2017

7 książek z gatunku romans, które warto przeczytać

Widziałam kochani, że poprzedni post pt. "7 książek z gatunku fantasy, które warto przeczytać" bardzo Wam przypadł do gustu :) Ciesze się niezmiernie i pełna werwy zabrałam się za kolejny post z tego cyklu. Wiem, obiecywałam już go wcześniej, ale ostatnio brakowało mi pomysłu jak to do końca skonstruować. Tak więc, oto lista 7 książek z gatunku romans, które według mnie są godne polecenia:

1. "Ugly Love", Colleen Hoover
2. "Bez słów", Mia Sheridan
3. "Maybe someday", Colleen Hoover
4. "Dziewczyna, którą kochałeś", Jojo Moyes
5. "Promyczek", Kim Holden
6. "Hopeless", Colleen Hoover
7. "Love, Rosie" Cecelia Ahern


Ugly Love




Kiedy Tate, początkująca pielęgniarka, wprowadza się do mieszkania swojego brata, nie spodziewa się tak gwałtownych zmian w życiu. Wszystko przez przystojnego pilota Milesa Archera.
Miles ustala tylko jedną regułę ich związku: nie pytaj o przeszłość i nie oczekuj przyszłości. Gdy ta sytuacja staje się nie do wytrzymania i prowokuje do pytań, ożywają jego dramatyczne wspomnienia. Serca zaczynają szybciej bić, obietnice zostają złamane, reguły przestają obowiązywać.
Tej powieści się nie czyta, tylko przeżywa – całą sobą, sercem i duszą, a po zakończeniu nic już nie jest takie samo. (źródło opisu: http://www.empik.com)
Ja zakochałam się po uszy w tej książce. To ile emocji towarzyszy czytelnikowi jest nie do ogarnięcia. Mega ♥



Bez słów

Do Pilon przyjeżdża Bree. Dziewczyna po traumatycznych przejściach w Cincinnati postanawia jak najszybciej od tego uciec i znaleźć ukojenie w cierpieniu poprzez przeprowadzkę do spokojnego miasteczka. Pragnie odnaleźć tutaj spokój i w końcu poukładać swoje życie. Początkowo wszystko idzie lepiej niż sobie mogła wyobrazić, aż do momentu kiedy spotyka milczącego Archera Hale'a. Wszystko w jego zachowaniu oraz wyglądzie odrzuca potencjalnych rozmówców, jednak Bree wyczuwa, że w tajemniczym outsiderze jest coś ciekawego. Co więcej, jak ma walczyć z magicznym przyciąganiem? Postanawia nawiązać z nim kontakt, powoli przedzierając się przez gruby mur wybudowany przez tajemniczego Archera. Mimo woli, między tym dwojgiem budzi się uczucie, jednak czy ciężar bolesnej przeszłości pozwoli im zbudować przyszłość? Czy Bree przestanie się obwiniać za śmierć ojca, a Archer nauczy się ponownie kochać i żyć? Link do recenzji  klik.


Maybe someday




Ridge i Sydney - dwoje ludzi, którzy jak do tej pory żyli ze świadomością, że ich życie jest idealne i
poukładane. Jednak do czasu. Kiedy Ridge grając na balkonie na gitarze dostrzega Sydney śpiewającą do granych przez niego melodii, wszystko się zmienia... Wkrótce tych dwoje odkryje, że razem mogą stworzyć coś wyjątkowego. Dowiedzą się także, jak łatwo złamać czyjeś serce…
Ta książka jest jedną z nielicznych, która kompletnie mnie w sobie rozkochała. Mogłabym ją czytać na okrągło. Historia Ridge i Sydney jest epicko piękna i urzekająca. Link do recenzji klik.





Dziewczyna, którą kochałeś

Sophie to młoda Francuska, która żyje w czasach okupacji niemieckiej podczas I wojny światowej.
Musi zmagać się na co dzień z przeciwnościami losu, a co więcej walczy z ogromną tęsknotą za mężem, który został wysłany na front. Pamięć o ukochanym wciąż jest żywa, gdy kobieta może spoglądać na namalowany przez niego jej portret. Kiedy do prowadzonego niegdyś przez jej rodzinę hotelu przychodzi Kommandant - oficer niemiecki - wszystko zmienia się o 180 stopni. Sophie jest zmuszona do podjęcia trudnych decyzji, które mogą przekreślić jej całe życie.
Liv to młoda Brytyjka, która żyjąc w teraźniejszych czasach, musi zmagać się z utratą ukochanego męża oraz dotychczasowego sielankowego życia. Nic jej się nie układa. Nie potrafi odnaleźć się w otaczającym ją świecie. Jedynie wiszący obraz na jej ścianie pomaga budzić maleńką iskierkę szczęścia. Kiedy kobieta poznaje Paula, zaczyna wierzyć, że jej życie w końcu nabierze odpowiednich barw. Ale nie wszystko jest takie proste na jakie wygląda. Komplikacje do jakich doszło przez obraz jest wiele, a życie Liv zaczyna zamieniać się w koszmar.
Co ma w sobie obraz, że już dwukrotnie zburzył budowane fundamentu ku normalnemu życiu? Co wiąże się z jego utratą? Co stało się z Sophie, skoro obraz został uznany za skradziony, a kobieta za zmarłą w niemieckim obozie pracy?
Niedawno miałam okazję przeczyta tą książkę i musiałam po prostu ją umieścić w tym zestawieniu! Niesamowita historia dwóch kobiet, które chciały być kochane.. Link do recenzji klik.

Promyczek



Życie Kate Sedgwick nigdy nie było bezbarwne. Dziewczyna pomimo problemów i tragedii zachowała pogodę ducha – nie bez powodu jej przyjaciel Gus nazywa ją Promyczek. Kate jest pełna życia, bystra, zabawna, ma również wybitny talent muzyczny. Nigdy jednak nie wierzyła w miłość. Właśnie dlatego – gdy wyjeżdża z San Diego by studiować w Grant, małym miasteczku w Minnesocie – kompletnie nie spodziewa się, że przyjdzie jej pokochać Kellera Banksa. (źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/138)
Jak do tej pory nie pojawiła się recenzja tej książki na blogu. Czytałam ją jakiś czas temu, ale wciąż gdzieś z tyłu głowy siedzi i o sobie przypomina. Historia Kate jest poruszająca i nie daje o sobie zapomnieć. Kate po prostu się kocha. 




Hopeless

Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.
To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera. Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans – wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia. (źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2014)
Pokochałam tą książkę ponad rok temu i nie wyobrażam sobie bez niej życia. Pierwsza z wielu Colleen Hoover. Chwyta za serce i niesie ze sobą tak wielki bagaż emocji, że człowiek przez kilka dni chodzi skołowany i zmieszany. Tą książkę się przeżywa, a nie czyta!

Love, Rosie


Już na pierwszej stronie mamy przyjemność z uroczym siedmioletnim Alexem oraz jego rówieśniczką Rosie. Z każdym kolejnym zdaniem przekonujemy się o tym jak silna więź przyjaźni łączy tych dwoje. Tych dwoje spędza ze sobą każda wolną chwilę, a w szkole nie dają chwili wytchnienia znienawidzonej Wielkonosej Śmierdziusze Casey. Mają wspólne plany i daleko sięgające marzenia. Jednak wszystkie szczęśliwe chwile muszą mieć jakiś kres. Alex wyjeżdża z rodzicami do Bostonu, pozostawiając samą Rosie w Dublinie. Jak to przyjaciele postanawiają wspólnie studiować w Bostonie i ciągle utrzymywać kontakt. Wzajemne odwiedziny u siebie wręcz wskazane! Jednak jedna noc i nieprzemyślana decyzja kompletnie niszczy plany Rosie o studiach, marzeniach. Mimo trudności, otaczający ją ludzie oraz Alex (zawsze pomocny, chociaż mieszkający tysiące kilometrów od Dublina) dają Rosie tyle siły by mogła stawić czoło kłopotom. Ale jest jeszcze coś.. pomiędzy przyjaciółmi rodzi się tajemnicze uczucie prowadzące do magicznej chwili "milczenia"... Jednak na drodze ku ich wielkiej miłości stają obowiązki, problemy i inni partnerzy.. Czy w końcu uda się im być razem?
KOcham kocham kocham! Tyle tu miłości, ale również humoru i ciężkich do podjęcia decyzji. Pozycja godna uwagi ♥ Link do recenzji klik


Mam nadzieję, że przedstawione zestawienie Wam się spodobało. Może macie jakieś propozycje na kolejne? :)

13 komentarzy:

  1. Może następny post o thrillerach psychologicznych? 😄 Z Twojej listy nie czytałam tylko jednej książki i chyba w najbliższym czasie po nią sięgnę, skoro polecasz. Mówię o „Dziewczyna, którą kochałeś”

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie ciężkie, bo dopiero 4 w swoim życiu przeczytałam 😀 ale jak uzupełnię braki to z chęcią zrobię takie zestawienie 😀

      Usuń
  2. Ooo aż 5 książek z tego zestawienia miałam okazję przeczytać, właściwie nie czytałam tylko książki Jojo Moyes i Mii Sheridan (z tą drugą planuję się kiedyś zapoznać) :) Colleen Hoover jest jedną z moich ulubionych autorek i wszystkie jej książki bardzo mi się podobają (tylko dwa tytuły nieco mnie rozczarowały), natomiast średnio podobała mi się książka "Love, Rosie". Za to bardzo podobał mi się romans Sparksa z wątkiem kryminalnym pt. "Spójrz na mnie", który bardzo polecam :)
    Poza tym świetny post :) Może jakieś zestawienie thrillerów kiedyś zrobisz? :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam tylko Moyes i może kiedyś to zmienię, ale na razie się nie zapowiada. "Maybe someday" to moja ulubiona powieść Hoover, a "Ugly love" jest na drugim miejscu :D "Promyczek" wywołał morze łez. "Hopeless" oraz "Bez słów" też wspominam bardzo pozytywnie. Ta druga, to zdecydowanie moja ulubiona powieść Sheridan - z tych wydanych w Polsce oczywiście :) Natomiast "Rose Rosie" było dla mnie poprawną książką, ale brakowało mi emocji. Forma epistolarna nie jest dla mnie.
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Kilka książek z tej listy przeczytała, kilka jeszcze czeka w kolejce i może kiedyś uda się po nie sięgnąć. Lubię czytać takie listy, bo zawsze znajdę dla siebie coś fajnego.

    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję książki "Droga do piekła",
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
  5. Idę z listą od końca! Dwie ostatnie przeczytane, promyczek czeka na półcę, a wszystko co wyżej jeszcze przede mną <3

    Buziaki
    www.olovereads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam z tej listy tylko "Love, Rosie" i książka nie byłaby zdecydowanie w mojej topce. Właściwie to taki wyjątek, w którym film podobał mi się o wiele bardziej. Z panią Moyes spotkałam się tylko przy "Zanim się pojawiłeś" i na razie na tym zostanę - książka mi się podobała, ale znowu wolę film. Od Hoover jestem po lekturze "It Ends with Us" i na pewno będę czytać jej książki! <3 A "Promyczka" od dawna mam w planach.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,
    http://pattzy-reads.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkowicie nie moje klimaty, aczkolwiek tak o tych książkach ostatnio głośno...że może chętnie spróbuję je kiedyś przeczytać :)

    kasiaiksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Absolutnie kocham "Promyczka" i "Maybe someday", jedne z cudowniejszych książek, jakie czytałam ❤ "Hopeless" i "Ugly love" również świetne. Z Twojego zestawienia nie czytałam jeszcze "Bez słów" i "Dziewczyny, którą kochałeś", ale na pewno prędzej czy później trafią one w moje łapki :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Love Rosie! Najpierw obejrzałam film, a potem dostałam pod choinkę tę książkę. Trochę rozczarował mnie styl smsow i listów, ale i tak bardzo podobała mi się. Dziewczyna, którą kochałeś czeka na polce, ale nieprędko po nią sięgnę niestety ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tego stosiku nie przeczytałam tylko Moyes i Ahern, czyli nie ma ze mną źle :D Pozostałe to jak najbardziej się z Tobą zgadzam, są wspaniałe <3

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam 3 książki z powyższego zestawienia ("Ugly love", "Promyczek" i "Bez słów") i w sumie coś pozytywnego mogłabym napisać jedynie o "Promyczku" jednak i tak nie byłby to zachwyty :/ Po prostu nie lubię romansów. I jeszcze nigdy nie trafiłam na taki, który by mnie "porwał" czy połamał serce na kawałki.

    Pozdrawiam,
    oliviaczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkie książki Hoover to romansowy klasyk, uwielbiam je :) I to 'Love, Rosie' na koniec, też się zgadzam, że należy jej się miejsce w topce <3 Fajna seria, przypomniałaś mi, że muszę nadrobić twórczość Holden.

    OdpowiedzUsuń